Czakry - 1 - Czakra podstawy

Muladhara - czakra podstawy
Znajduje się ona u podstawy kręgosłupa, pomiędzy odbytem a genitaliami. Jest skierowana w kierunku ziemi.
Kolor: czerwony
Zmysł: zapach
Ciało: Fizyczne
Przyporządkowane gruczoły: Nadnercza - regulują poziom krwi w organizmie, regulują temperaturę ciała. Produkują adrenalinę.
Podstawowe cechy: Instynkt przetrwania, cielesne istnienie.
Funkcja czakry podstawy:
To centrum energetyczne odpowiada za nasz kontakt z ziemią. Od ziemi jest pobierana energia życia. Ta czakra zapewnia stabilizację, bezpieczeństwo, energię, ciepło, przetrwanie. Daje mocne fundamenty, na których człowiek może budować swoje życie, rozwijać się. Dlatego nazywa się ona czakrą podstawy.
Energia tej czakry daje moc i siłę do życia. Dzięki niej człowiek ma wolę życia. Czuje się bezpiecznie i jest stabilny. Czuje się dobrze w materii.
Ta czakra zapewnia nam byt. Kiedy jest wystarczająco rozwnięta umożliwia przetrwanie (jedzenie, schronienie). Odpowiada też za fizyczne rozmnażanie się. Ogólnie ta czakra dotyczy funkcjonowania w materii, świecie przejawionym.
Rozwinięcie tej czakry staje się podstawą do harmonijnego życia. Angielska nazwa da tego centrum to "Root Chakra" - czyli czakra korzenia. Nazwa jest o tyle trafna, że przywodzi na myśl dobre zakorzenienie w tej materii.
Harmonia czakry:
Gdy czakra podstawy działa dobrze i harmonijnie, człowiek czuje głęboki kontakt z ziemią. Czuje, że jest bezpieczny i wspierany. Ma dużo energii do realizacji swoich celów i realizuje je bez większych problemów. Taki człowiek odczuwa, że ziemia to przyjazne i bezpieczne miejsce do życia i przejawiania się. Zawsze ma zapewniony pewny grunt pod nogami, bezpieczeństwo, pożywienie, schronienie. Czuje się stabilnie i pewnie. Po prostu dobrze funkcjonuje w materii. Czuje wspracie ziemi.
Dysharmonia czakry:
Kiedy brak harmonii na tym poziomie, człowiek odczuwa zagrożenie swego bytu. Czuje, że świat jest dla niego nieprzyjazny, niebezpieczny i zimny. Czuje, że musi o wszystko walczyć i wszystkiego bronić, aby zapewnić swój byt. Ma trudności z dawaniem i dzieleniem się. Taki człowiek może stać się skrajnym materialistą, który za wszelką cenę chce zbierać i nic nie tracić.
Odczuwa niepewność i lęk przed działaniem. Lęk przed innymi ludźmi, na który reaguje agresją. (jakby inni byli zagrożeniem). Często nie potrafi zapanować nad swoimi emocjami.
Jest nakierowany na zaspokajanie własnych potrzeb, nie patrząc na innych.
Zamknięta czakra:
Kiedy człowiek ma zamkniętą czakrę podstawy, czuje brak stabilności i brak gruntu pod nogami. Brakuje mu życiowej energii i siły do funkcjonowania. Życie jest dla niego ciężkim doświadczeniem, gdzie trzeba się męczyć by w ogóle przeżyć. Tęskni za życiem przyjemniejszym i mniej wymagającym.
Jest pełen lęków i niepewności. Chowa się przed światem. Jest bierny i słabowity. Często też charakteryzuje się słabym zdrowiem i małą odpornością psychiczną. Nie czuje stabilności wewnętrzej, jest najczęsciej zależny od innych. Szuka wsparcia i bezpieczeństwa na zewnątrz, zapominając o wewnętrzym kontakcie z ziemią.
Otwieranie i harmonizowanie czakry podstawy:
Kiedy stwierdzimy, że z naszą czakrą podstawy nie wszystko jest w porządku, warto temu zaradzić. Czakry można otworzyć lub zharmonizować na różne sposoby.
Można zsynchronizować czakrę z odpowiednią dla niej częstotliwością:
Kolor czerwony - Można obcować z rzeczami lub zjawiskami o żywo czerwonym zabarwieniu. Np. Oglądać czerwone rzeczy (jak wschód słońca, czy pole róż). W medytacji wyobrażać sobie ciepłe i czerwone światło bezpieczeństwa wpływające przez czakrę podstawy.
Dźwięk mantry LAM - wymawianej bardziej jako „Lamng”. Można tak sobie melodycznie powtarzać ta mantrę, skupiając się na bezpieczeństwie i cieple.
Dźwięk „do” - ten dźwięk również harmonizuje czakrę podstawy.
Jeśli chodzi o muzykę, to dla uspokojenia można słuchać utworów spokojnych, wypełnionych dźwiękami natury. Dla aktywacji i pobudzenia czakry można posłuchać jakichś afrykańskich czy polinezyjskich bębnów. Poczuć jak nawiązuje się konktakt z ziemią, bazą, stabilnością.
Obcowanie z naturą - bardzo skuteczna praktyka. Można usiąść na ziemi, na łonie natury i poczuć kontakt z ziemią. Można wizualizować energię, jaka płynie z ziemi i ogrzewa, daje uczucie bezpieczeństwa i stabilności. Chodzenie boso po ziemi, po trawie również jest miłe dla człowieka. Oddychanie zapachem ziemi i lasu. To wszystko działa bardzo pozytywnie na czakrę podstawy. Sprawia, że człowiek zaczyna czuć się ugruntowany, zaczyna czuć połączenie z ziemią.
Bardzo korzystnie wpływa na uziemienie pozycja podstawowa Tai Chi. Jest to pozycja z wyprostowanym kręgosłupem (ciało powinno być jak płaszcz powieszony na wieszaku). Nogi na szerokości barków, a kolana lekko ugięte. Pozycja powinna być swobodna i jednocześnie stabilna. Można w takiej pozycji postać czy pochodzić na lekko ugiętych kolanach. Ćwiczenie bardzo uziemiające.
Można też użyć praktyk medytacyjnych i afirmacyjnych
Medytacja z wizualizacją pobierania czystej i ciepłej energii z wnętrza ziemi. Niech ta energia wpływa przez czakrę podstawy wypełniając cały spód ciała ciepłą i czerwoną energią. Poczym energia ta rozchodzi się po całym ciele dając poczucie bezpieczeństwa i mocy.
Można też wizualizować sobie obcowanie z naturą. Wychodząc na zieloną i pachnącą polanę, stajemy stabilnie. Dalej wizualizujemy, że nasze nogi wrastają w ziemię, jak korzenie drzewa. Przez nie płynie czysta energia. Jesteśmy stabilni i bezpieczni. Ziemia daje nam wszystko czego potrzebujemy.
Dobrą praktyką jest oddychanie przez czakrę czystą czerwoną energią. Wdech - energia wpływa aktywując czakrę. Wydech - energia wypływa.
Bardzo skuteczną praktyką jest praktyka afirmacyjna. Czyli po prostu zwykłe afirmacje, mające na celu odbudowanie poczucia bezpieczeństwa i jedności z ziemią.
Tu podam parę przykładów, jednak zachęcam do tworzenia własnych afirmacji:
„Jestem zawsze i wszędzie bezpieczny. Moja przyszłość jest bezpieczna. Jestem niewinny i bezpieczny w każdym miejscu. Świat jest dla mnie miłym i bezpiecznym miejscem. Ziemia daje mi wsparcie. Świat mnie akceptuje i Ja akceptuję świat. Mam zawsze pełno energii do realizacji moich celów. Otacza mnie dostatek, jestem bezpieczny. Mój byt jest zapewniony. Czuję się bezpiecznie w obecności innych ludzi. Jestem pewny i stabilny.”
- Bardzo dobrze działa też afirmowanie poszczególnych słów urzeczywistnienia odpowiadających danej czarze. To ćwiczenie pochodzi z medytacji na czakramach, proponowanej przez Leszka Żądło. Ćwiczenie wygląda następująco: Kładziemy prawą dłoń na czarze (lub skupiamy się na niej) i powtarzamy jedno z wybranych słów:
-> niewinność, moc, zdrowie, spełnienie, błogość, bezpieczeństwo, czystość, światłość, stabilność
Dzięki temu podświadomość harmonizuje działanie czakry.
****
W naszym społeczeństwie większość osób ma zniekształconą lub zamkniętą czakrę podstawy. Wynika to z nieodpowiedniego wychowania młodych ludzi. Są oni wychowani w kulturze strachu i zagrożenia. Gdzie o byt trzeba walczyć i eliminować konkurencję. Dlatego wielu ludzi wrażliwych duchowo nie potrafi się odnaleźć w tych czasach, tej cywilizacji. Nie mają oni zharmonizowanej czakry podstawy, dlatego nie mają odpowiednich fundamentów do rozwoju. Poczucie bezpieczeństwa w materii jest właściwie podstawą rozwoju duchowego. Dlatego wpierw zalecane jest ugruntowanie w sobie poczucia bezpieczeństwa, a dopiero później otwieranie się na rzeczy duchowe.
autor artykułu: Siddhaa
| Komentarze: | | | 28-11-2009 3:40, xxxx napisał: | | Nie jestem do końca pewien czy należy "koloryzować" sztucznie czakry... Niektórzy twierdzą wręcz że jest to szkodliwe | | 30-11-2009 8:37, Grzegorz napisał: | | Kiedy będzie reszta czakr opisana ? pozdrawiam | | 8-12-2009 10:02, Siddhaa napisała: | xxxx - rób jak czujesz. Metoda jest tylko metodą. Niektórym pomaga, niektórym nie. Widziałem pozytywne efekty "koloryzowania", dostrajania czakry do pewnej wibracji. Jednak nic na siłę :)
Grzegorzu - pojawi się w najbardziej odpowiednim momencie :) | | 14-01-2010 11:48, anka napisała: | jak mam położyć prawą dłoń na I czakrze, skoro znajduje się ona pomiędzy odbytem a genitaliami?
mogę w zamian leżeć i mieć położoną dłoń z przodu, albo z tyłu? | | 14-01-2010 15:55, Siddhaa napisała: | | anka - wystarczy skupic sie na czakrze. | | 4-02-2010 13:53, Mirek napisał: | | czy charmonizowanie w/g metody Leszka Żądło oznacza przywrócenie właściwego funkcjonowania czakry czy też charmonizowanie z innymi czakrami? | | 13-03-2010 17:48, xxxx napisał: | To o niekoloryzowaniu czakr przeczytałem w lekcjach Wladimira Antonowa. Uzasadnił to w taki sposób, że każdą czakrę należy rozwijać subtelnie, dlatego zamiast koloryzować doradza wypełnianie biało-złotym światłem. Mi samemu kolory kojarzą się bardziej ze sferą astralną, a to sfera którą należy w rozwoju "przeniknąć", nie przywiązywać się do niej. Najmocniej przepraszam że pozwolę sobie przytoczyć fragment tekstu, interesuje mnie dyskusja na ten temat. Mam nadzieję że nie będzie to źle zrozumiane przez autora. Podoba mi się sposób, w jaki Wladimir łączy filozofie różnych religii na gruncie rozwoju duchowego. Wydaje mi się że możecie mieć różne poglądy na pewne sprawy.
"[...]Na przykład twierdzenie (chociaż nie jest to bardzo szkodliwy przypadek), że w czakrach są struktury, podobne do kwiatów lotosu, o różnej liczbie płatków. W rzeczywistości nie ma tam żadnych lotosów! I w ogóle nie ma tam żadnych podobnych struktur! Czakry to jamy, wypełnione albo bioenergiami, albo bezpośrednio świadomością człowieka, a później także Boga.
Przy czym, o ile praktykujący pracę z czakrami próbowali ujrzeć tam kwiaty lotosów, to nie ma w tym szkody. Dzięki temu ludzie ci uczyli się koncentrować w czakrach.
Natomiast olbrzymią szkodę wyrządził inny błąd: dawno temu inny autor niemieckojęzyczny, też napisał książkę, w której przekonywał, że czakry powinny być zabarwione na różne kolory. Czyli, ponieważ istnieje siedem podstawowych kolorów tęczy, siedem nut w muzyce, siedem czakr — Wszystkiego po siedem! — to znaczy, że każdej czakrze powinna odpowiadać konkretna nuta i odpowiedni kolor. Czakra anahata, jak się dowiadujemy, powinna być zielona...
I ten tragiczny błąd przyniósł ogromną szkodę wielkiej ilości ludzi, którzy zupełnie szczerze chcieli stać się lepszymi, a złapali się na takie kłamstwo!
… Musimy zrozumieć, że przecież w czakrze anahacie powinno się rodzić i rosnąć z niej — serce duchowe. Następnie serce duchowe powinno przeobrazić się, jakościowo, do stanu Ducha Świętego i Stwórcy.
Duch Święty, Stwórca — jakiego są koloru? Delikatnego biało-złocistego! (Juan Matus mówił o delikatnym bursztynowym kolorze).
A do czego się przyda zielone serce duchowe? Bóg przecież, wcale nie jest zielony! A kto, czy co jest zielone? — Żabki... Zielonym sercem duchowym możemy pretendować do połączenia się na przykład z kożuchem bagiennym. Ale w żaden sposób nie z Bogiem!
Wszystkie czakry powinny być doskonałe. Główną z nich jest czakra anahata. Prawidłowo rozwijać siebie (jako świadomość) pod względem jakościowym i ilościowym, możemy tylko poprzez serce duchowe! Innych możliwości nie ma!
Wszystkie czakry powinny być pod względem swojego stanu przybliżone do stanu Boga w aspekcie Stwórcy i Ducha Świętego. Najbardziej subtelną warstwą w całym wielowymiarowym Absolucie jest Stwórca. Powinniśmy dążyć do zanurzenia się w Niego sercem duchowym, potem będziemy mogli przyciągnąć tam pozostałe swoje, przedstawiające tam wartość struktury.
O czym teraz mówię? Przecież istnieją czakry (wiedzieli o nich, między innymi i przede wszystkim w Indiach). Istnieje pojęcie dan tienów (pracowali z nimi chińscy taoiści). Czakra anahata to środkowy dan tien. Istnieje także dan tien dolny „blok mocy” organizmu, składający się z trzech dolnych czakr. Są też trzy górne czakry, składające się na górny dan tien.
Przy czym głównym dan tienem jest środkowy. A dwa pozostałe są pomocnicze. One też są potrzebne, one też spełniają określone funkcje. I właśnie wszystkimi dan tienami możemy zanurzyć się w Stwórcę, łącząc się z Nim! Jest sens o to walczyć, dla osiągnięcia takiego celu warto pracować nad sobą!
Po to, by wszystkimi dan tienami zanurzyć się w Stwórcę, powinny być one doprowadzone do Jego stanu. Powtarzam, że Jego Światło jest delikatne biało-złociste. Czerwonymi, zielonymi i innymi czakrami „wciskać się” do Stwórcy nie ma
sensu! Ludzie którzy zajmowali się kolorowaniem swoich czakr, o ile nie „odmyją się”, co jest bardzo trudne, pozbawili się możliwości osiągnięcia wysokich etapów na drodze samodoskonalenia duchowego! Jest to pułapka! Bardzo proszę wszystkich, by nie postępowali według tej szkodliwej tendencji i odstąpili od tych, którzy próbują narzucić takie błędne, szkodliwe pseudonaukowe trendy!
Przy okazji, ktoś może zapytać, wskazując na mnie: „A dlaczego on tu narzuca swój punkt widzenia: jakby tylko on jeden miał rację? Jakie ma on podstawy pretendować, aby właśnie jemu wierzyć?”
Otóż, naszemu zespołowi udało się przejść całą Drogę, doszliśmy do końca Drogi. Mimo, że zdajemy sobie sprawę, jak wiele jeszcze jest możliwości kontynuowania pracy nad sobą. Jednak przeszliśmy całą Drogę i dlatego bardzo wyraźnie widzimy te błędy, które popełniają inni poszukiwacze. Jeśli przeszedłeś całą Drogę, zbadałeś ją i nie ma ona już tajemnic — wtedy widzisz konkretne etapy tej Drogi i łatwo można wtedy rozróżniać prawidłowe i błędne próby innych ludzi, którzy wybierają się by przejść tę Drogę."
Siddhaa, co o tym myślisz? Oczywiście nie znam Cię, i absolutnie nie podważam Twojego autorytetu. |
|