Menu:
Wstęp
Spis artykułów
Tapety
Forum
Katalog
Kategorie artykułów:
Medytacje i modlitwy
Świadomość
Inspiracje
Podstawy Rozwoju
HUNA
Iluzja ego
Sylwetki Mistrzów
Książki:
Moment boskości
Wniknięcie w jaźń
Pierwsze Kroki ku Miłości
Gazetka internetowa:
Projekt Przebudzenie
3/2007 - pobierz (2,60 MB)
więcej o...
Strony partnerskie:
Ezoteryka
Artykuły

Wolna wola - Boska wola

Wolna wola jest pojęciem subiektywnym, a właściwie subiektywnym odczuciem. Dla jednych istnieje, dla innych nie. Z jednej strony wolna wola zakłada dowolną zmianę ruchu w przestrzeni. To istota ludzka rzekomo wybiera co ma robić, a czego nie. Warto przyjrzeć się temu procesowi wyboru. Czym on w istocie jest? Skąd się bierze i jakie ma uwarunkowania?

Cały ruch na polu mentalnym jest bardzo złożonym ruchem energii. Wszystkie procesy myślowe, analityczne, logiczne zachodzące w polu umysłu są ściśle określonym ruchem subtelnej i wysoko wibracyjnej energii. Nie jest to coś nieokreślonego i niewiadomego. Jest to bardzo precyzyjny i perfekcje ulokowany ruch. Podobnie jak materia jest przejawem doskonałości - stworzona z niewyobrażalną dokładnością. Ruchy kwantowe materii są doskonale precyzyjne. Gdyby takie nie były, wszechświat załamałby się. Dlatego wszystko działa zgodnie z pierwotnym wzorem, który utrzymuje istnienie. Wszystko jest idealnie na swoim miejscu - jest doskonałe.

We wszechświecie nie ma miejsca na pomyłki. To, co nazywamy pomyłką, czy zbłądzeniem jest faktycznie naturalnym procesem, który miał swoją przyczynę. Tylko umysł określił daną rzecz jako pomyłkę. W tym boskim polu zdarzeń wszystko jest doskonałe. Dlatego każda rzecz, każde zdarzenie na Twojej dotychczasowej drodze było doskonale na swoim miejscu. Nigdy nie popełniłeś złego wyboru. Co więcej, nigdy nie wybierałeś.

Przypatrując się mechanizmom działania człowieka można zauważyć, ze wszystko jest uwarunkowane. Myśli są uwarunkowane wychowaniem, uczucia przejęte od społeczeństwa, nawet wygląd ciała jest uwarunkowany genetycznie. Twoje pole jest po prostu wycinkiem z całego pola rzeczywistości. Cała Twoja istota jest stworzona w ściśle określony sposób. Twój kształt jest zależny od ruchów energii w Twoim wycinku rzeczywistości. Nie masz wpływu na swój kształt. Zostałeś stworzony i ukształtowany tak, a nie inaczej. Jeśli w tej chwili nagle zadecydujesz, że masz wpływ na swój kształt i obetniesz rękę by udowodnić swoją rację, to będzie to ruch uwarunkowany tym tekstem.:) Wszystko tu ma swoją przyczynę i jest matematycznie doskonałe. Boski wzór istnienia jest podłożem wszechświata. Każdy ruch w Twoim polu jest perfekcyjny i nieprzypadkowy. Twój wygląd, uczucia i schematy myślowe - wszystko jest na swoim miejscu w boskim planie ewolucji…

Poczucie wolnej woli pojawiło się na planie mentalnym, który również jest zsynchronizowanym ruchem energii. Jednak specyfika tego planu polega na jego subtelności. Ten plan jest tak zmienny i subtelny, że tworzy w porównaniu z poprzednimi planami wrażenie nieskończonych możliwości wyboru. Człowiek myślący dostrzega potencjalne nieskończone możliwości działania - to właśnie subtelność planu mentalnego pozwala doświadczyć tego dostrzegania. Taki punkt widzenia tworzy iluzję wolnej woli - umysł wysnuwa jasny wniosek - skoro jest nieskończone pole możliwości mogę robić co chcę. Mam wolną wolę.

Całą kwestia w tym, że umysł na swoim poziomie nie dostrzega boskich wzorów istnienia. Umysł myśli, że to on jest kreatorem i to „JA” tworzy wszystko. Takie myślenie jest tylko ruchem energii, powodującym iluzję. „Ja” nie istnieje. Jest tylko wymysłem oddzielającym część rzeczywistości od całości. Tak samo wolna wola jest złudzeniem. Każdy wolny wybór jest uwarunkowany i zależny od ruchu i kształtu energii na różnych poziomach. Tak jak zwierzęta są całkowicie uwarunkowane ruchem na polu astralnym (instynkt i uczucia), tak człowiek jest całkowicie zależny od samoistnego ruchu na planie mentalnym (myśli i analiza).

Warto zauważyć, ze te ruchy dzieją się samoistnie. Myśli nie są zapoczątkowane same przez się - jak myśli umysł. Umysł nic nie tworzy. Istnieje coś, co pozwala zaistnieć myślom, uczuciom i materii. Istnieje coś, co w doskonały sposób organizuje wszystkie plany w ściśle określony sposób. Pozwala wszystkim badać najróżniejsze wibracje doświadczenia. Tym czymś jest pierwotna wola istnienia. Można powiedzieć, że jest to nieustanny akt boskiej kreacji, który wprawia wszystko w ruch. My jesteśmy właśnie tym. Jesteśmy ruchem boskości.

Na planie mentalnym tworzą się najróżniejsze struktury myślowe. Niektórzy tworzą pojęcie wolnej woli, inni tworzą pojęcia bezwolności. Wszystko i tak jest ruchem mentalnym. Nie jest ważne jak to interpretujesz. Wszystko da się udowodnić i wszystko podważyć. To jest specyfika tego planu, na którym właśnie działamy jako ludzkość. Wszechświat bada swoje możliwości zgodnie z pierwotnym wzorem rozwoju. W tej chwili bada pole mentalne, dlatego wiele w aktualnej ludzkości zagubienia i pomieszania. Nie jest to ważne. To i tak minie. Ewolucja samoistnie płynie dalej. Nie można zaprzeczyć boskiemu planu, wszystko jest idealnie na swoim miejscu. Zaprzeczenie boskości to kolejna iluzja umysłu wynikająca z określonego ruchu energii.

Dlatego nie ważne jak interpretujesz swoje życie. Moje ciało wcześniej tego nie dostrzegało, teraz dostrzega. Nie ma to różnicy na jakim etapie jest to pole. Wszystko i tak krąży w nieustannym ruchu. Nie ma różnicy czy myślisz o wolnej woli, czy o boskim planie stworzenia. Boskość i tak utrzymuje Cię przy życiu. Boskość trwa sama. Nieważne czy śpisz czy krzyczysz. Nie ważne czy żyjesz czy nie żyjesz. Ruch boskości trwa przez całą wieczną chwilę teraźniejszą. To jest tak totalne, że właściwie nie do pojęcia przez umysł. Możesz interpretować istnienie jak chcesz, nie ma to wpływu na pierwotny wzór przejawiania się, jakim jest miłość. Jesteś miłością.

Cokolwiek zrobisz, jakikolwiek ruch spowodujesz będzie to doskonale perfekcyjne zdarzenie w tej rzeczywistości. Będzie wynikało ze ściśle określonego układu wibracji (na całym wertykalnym poziomie - od materii w górę, po plany wyższe). To nie TY działasz. Każdy ruch jest tworzony przez zmieniający się taniec energii. Nie Ty (jako umysł) organizujesz ten taniec. Jest on wprawiany w ruch dzięki pierwotnej boskości. Oczywiście Twoja cała istota jest właśnie tą pierwotną boskością. Nie jesteś egotycznym pojęciem Ja. Jesteś całym wszechświatem. Kwestia w tym, że w tej chwili tego nie dostrzegasz. W swoim wnętrzu masz już zapisany pierwotny wzór istnienia. Dzięki temu Twoje pole jest tworzone zgodnie z boskim planem. Iluzja umysłu zasłania to i twierdzi, że pojedyncza istota sama tworzy świat. Jest to pojęcie względne i subiektywne. Poza umysłem widać wyraźnie, że świat po prostu istnieje. Nie jest tworzony przez egotyczny umysł. Istnieje utrzymywany przez pierwotną wolę - boskość.

Warto zadać sobie pytanie - co organizuje te ruchy energii. Co sprawia, że pole mentalne, astralne i fizyczne tak wygląda? Ponad tymi wszystkimi poziomami są bardzo wysoko wibracyjne energie. One są podstawą wszelkiego istnienia. One to w delikatny sposób utrzymują wszelkie zdarzenia. Wibrują z niepojętą dla tego ciała prędkością i świetlistością. Są wzorem działania wszechświata. Nasuwa się słowo matryca istnienia. Wszystko co jest w polu zdarzeń jest inicjowane i utrzymywane przez te wzory. Każdy ruch jest tu doskonały. Cała ewolucja wszechświata działa według doskonałego wzoru - wzoru miłości. Jest to o wiele wyższa inteligencja niż pozorna inteligencja umysłu. Umysł gubi się w swoim polu. Wzór miłości jest stały i niezmienny. Organizuje wszystko z boską precyzją. Matryca miłości. To ciało nie umie na razie tego inaczej nazwać.

Wynika z tego prosty wniosek. Wszystko jest doskonale zsynchronizowane z boskością. Tu i Teraz wszystko jest tak jak powinno być. Nie ma innej możliwości aktualnej rzeczywistości. Jest to, co jest. Zawsze byłeś na swoim miejscu. Nigdy nie byłeś zagubiony czy oddzielony. Taka interpretacja była tylko pewnym ukształtowaniem pola mentalnego. Wtedy był taki cykl, teraz jest inny. Teraz pole mentalne może osiągnąć głębokie zrozumienie siebie i wszechświata. Nie jest to tak ważne. I tak jesteś boskością, zawsze byłeś, zawsze będziesz. Cokolwiek zrobisz jesteś na swoim miejscu. Można powiedzieć, że jesteś od początku do końca prowadzony za rączkę przez każdy etap istnienia. Boskość nigdy Cię nie opuszcza. Zawsze otacza miłością. Jesteś miłością.

Aktualnie przychodzi zmiana ludzkiego pola mentalnego. Być może ten tekst jest tego częścią. „Mój” umysł nie rozumie jeszcze tego do końca. Jednak prawdopodobnie ma to związek ze zbliżającymi się zmianami. Ten tekst nie jest Moją zasługą. Jest tylko ruchem w tym polu mentalnym, który inicjuje dalszy ruch.. Cały proces jest organizowany i utrzymywanym przez boskość. Nie mam z tym tekstem nic wspólnego, prócz tego, że moje ciało go wpisało (co też jest ruchem boskości).

Zaufanie.

Boskość Cię prowadzi. W każdej chwili jesteś tworzony i organizowany przez pierwotną miłość. Jeśli Twoje pole mentalne osiągnie taki, a nie inny układ, zrozumiesz to… i zaufasz. Nie ma tu nic skomplikowanego. Po prostu to się stanie. Zaufasz boskości i wszelkim zdarzeniom. Nic już nie będzie „złe” ani „dobre”. Po prostu będzie to ruchem boskości. Gdy przychodzi zaufanie wyższej inteligencji, przychodzi też spokój. Wszystko jest w porządku. Cokolwiek się stanie, jest to ruchem ewolucji i dąży do osiągnięcia coraz wyższych wibracji. Nie możliwe jest zawrócenie z tej drogi, ponieważ nie mamy wpływu na pierwotny wzór istnienia. Każde zdarzenie dąży do wzrostu. Jesteśmy w takim momencie ewolucji, że tego nie widzimy na czysto. Umysł wszystko zasłania. To minie. Przyjdzie moment, w którym nastąpi całkowite zrozumienie i zaufanie pierwotnej miłości. Opadnie wtedy wielki ciężar i „odpowiedzialność”. Nie będzie już „Mnie” i indywidualnego rozwoju. Będzie proces totalności i rozwój wszechświata, którego jesteśmy częścią.

Gdy nastąpi głębokie zaufanie, nastąpi też moment zjednoczenia. Co więcej, odkryjesz, że zawsze byłeś w jedności z boskością. Zawsze byłeś na miejscu. Jesteś na miejscu. Jesteś miłością.



autor artykułu: AnandaNa


Komentarze: 
18-05-2007 20:08, ewa napisała:
Jest to bardzo proste i bardzo skomplikowane. Rozumiem i nie rozumiem. Boję sie, że zaraz o tym zapomnę i znów będę myślała egocentrycznie, że to JA, a to nie ja.
To znaczy, ze gdy piszę ten tekst, jest to część boskiego planu na 'tu i teraz'
, a nie moja dobra wola, sympatia do autora lub chęć zaistnienia na tej stronie. Fajnie. Serdecznie pozdrawiam na planie miłości :)).
19-05-2007 7:11, AnandaNa napisała:
Częścią boskiego planu może być właśnie Twa Dobra wola, sympatia do autora lub chęć zaistnienia na tej stronie. Wszystko co jest, jest na miejscu. :)

Pozdrawiam serdecznie :)
12-06-2007 11:19, Sławek napisał:
Hmmm nie czuję w Twoich słowach za nimi; Twojego własnego doświadczenia, gdy czytam mam odczucie strumienia myśli, czytsto teoretyczno-umysłowej spekulacji wyciągniętej z i opartej na pewnych przyjętych lub przejętych założeniach,tezach lub dostrojenia się do jakiegoś źródła informacjii, Teoria, która próbuje udawać lub wskazywać na obiektywną prawdę, ładne choć bez życia, miejscami sprzeczne, może inspirować na pewnym poziomie, choć opierając się na moich własnych doświadczeniach dobrze jest pamiętać że na pewnym etapie nastąpi zawalenie się takiego przejętego mentalnego systemu, co jest czasami dość bolesne i nastąpi wtedy budowanie samowiedzy opartej tylko i wyłącznie na własnym doświadczeniu.
24-07-2007 0:39, Piotr napisał:
Wątpię w to Panie Sławku żeby autor AnandaNa, upadł na Pana poziom :)
copyright © 2006 - 2007 RozwójDuchowy.net, mapa strony