Menu:
Wstęp
Spis artykułów
Tapety
Forum
Katalog
Kategorie artykułów:
Medytacje i modlitwy
Świadomość
Inspiracje
Podstawy Rozwoju
HUNA
Iluzja ego
Sylwetki Mistrzów
Książki:
Moment boskości
Wniknięcie w jaźń
Pierwsze Kroki ku Miłości
Gazetka internetowa:
Projekt Przebudzenie
3/2007 - pobierz (2,60 MB)
więcej o...
Strony partnerskie:
Ezoteryka
Artykuły

Dusza i doświadczenie cz.1

Dużym krokiem do przebudzenia jest zrozumienie, czym jest dusza i dlaczego postanowiła doświadczyć istnienia. Warto przyjrzeć się temu procesowi. W końcu warto spojrzeć czysto na rzeczywistość - spojrzeć z punktu widzenia duszy. Takie spojrzenie rozwiewa wszelkie cierpienie i niepewności. Świadomość zaczyna jednoczyć się z pierwotną boskością. Istota ludzka powraca do „utraconego” źródła. Ten tekst może zainspirować i wskazać świadomości drogę powrotu. Nie ma na celu ukazania Prawdy absolutnej. Może być jedynie drogowskazem do poznania własnej Prawdy - tylko tyle… aż tyle.

Boskość rozdzieliła się na nieskończoną ilość dusz (cząstek świadomości), dzięki którym poznaje siebie. Każde doświadczenie (ruch energii - materii, uczuć, myśli) jest poznawaniem siebie. Dla duszy możliwość doświadczania jakichkolwiek ruchów na niższych planach jest po prostu cudem. To wspaniała "przygoda", dzięki której wszechświat poznaje swoje możliwości.

Dusza na swoim poziomie jest doskonale świadoma i wszechwiedząca. Jednak na niższych poziomach rzeczywistości nie potrafi się poruszać. W swoim pierwotnym stanie nie zna doświadczeń niższych energii - nie zna materii, nie zna uczuć, nie zna myśli. Jednak posiada wolę doświadczania, wolę poznania, wolę pełniejszego przejawiania się - po prostu wolę istnienia. Dlatego też świadomie schodzi na niższe plany rzeczywistości i zaczyna się przejawiać. Tak powstaje życie.

Dusza zaczyna swą podróż na planie fizycznym. Najpierw doświadcza wszelkich ruchów materii (czasem jest to zwane duszą grupową minerałów - gdzie wiele dusz doświadcza wielu zdarzeń fizycznych). Tu zaczyna się budzić bardzo mglista samoświadomość istnienia. Dusza poznaje materię.

Kolejnym krokiem ewolucji jest doświadczenie energii życia i emocji (rośliny i zwierzęta). Na tym poziomie również istnieją dusze grupowe. Tak na przykład wiele dusz doświadcza działań jednego zwierzęcia. Takie doświadczanie różnych konfiguracji istnienia dzieje się w obrębie jednego gatunku zwierząt.

Indywidualizacja doświadczania następuje w przypadku człowieka. To tu każda dusza tworzy własne ciało, by pełniej doświadczać tej rzeczywistości. Człowiek jest istotą doświadczającą wielu energii. Od materii, poprzez energie życia, uczuć, emocji, po myśli i subtelne wyobrażenia. To doświadczanie różnych aspektów wszechświata jest dla duszy nieskończoną radością - Może istnieć, to nieopisane szczęście. Ta wola istnienia przejawia się w każdej cząstce wszechświata. W każdej żywej istocie, nawet w materii (atomy fizyczne również są energią, która przejawia pierwotną wolę istnienia).

Każde doświadczenie jest dla duszy piękne. Z punktu widzenia czystej świadomości wszystko jest doskonałe. Dobro i zło stanowią tylko inne kolory tej samej rzeczywistości. Różnią się tylko wibracją energii. To umysł narzuca na pewne konfiguracje energetyczne różne formy i nazwy - określa czystą energię jako zło lub dobro. Umysł tworzy formę. Wszechświat jest energią, która sama w sobie jest piękna i czysta. Dusza wyraża wolę poznać wszystkie kolory tęczowego wszechświata.

W tym boskim procesie poznawania, dusza doświadczała materii, energii życia u roślin, a dalej uczuć u zwierząt. Kolejnym krokiem w ewolucji stał się człowiek. To tu pojawiły się bardzo ciekawe energie - energie mentalne. To tu został stworzony umysł. I to on właśnie przyczynił się do tworzenia cierpienia. To umysł określił dobro i zło, na tej podstawie zaczął tworzyć warunkowe szczęście i cierpienie. Problem ten pojawia się tylko wtedy, kiedy świadomość (dusza) zamyka się na poziomie umysłu i traktuje wszelkie jego wymysły jako ostateczną rzeczywistość. Kiedy cała świadomość zamknie się w formach umysłu, cały świat przyjmuje określoną barwę. Wszystko staje się do bólu realne i prawdziwe. Rzeczywistość określona przez umysł staje się prawdą, z której nie ma ucieczki. W tym punkcie przychodzi najczęściej cierpienie. Po prostu dusza zapomniała, że cała rzeczywistość jest tylko iluzją, a postrzegany świat nie jest ostateczny.

Umysł może określać ten świat na różne sposoby. Dla jednych może być piękny, dla innych koszmarny. Wszystko zależy od umysłu. Jeśli dusza zamknie się w tych określeniach i nie będzie widziała nic poza tym, Jednak obraz świata wykreowany przez umysł nie jest ostateczną rzeczywistością, nie jest prawdą prawdziwą. Ponad umysłem jest "rzeczywistość duszy". Kiedy świadomość wyjdzie ponad umysł, zacznie spoglądać na materię i wszelkie doświadczenia z poziomu duszy. To z tego punktu zaczyna postrzegać wszystko jako doskonałe doświadczenie, jako cudowny taniec stworzenia. Każde doświadczenie jest wtedy pięknem samym w sobie. Każda wibracja energii jest wibracją nieskończonej radości. Można istnieć - nie ma nic piękniejszego.

Wychodząc ponad umysł, świadomość robi kolejny krok w ewolucji, powraca do swego pierwotnego stanu - swojego planu energetycznego. Zaczyna być świadoma nie tylko własnych wysokich energii, ale i wszelkich aspektów istnienia, począwszy od materii, poprzez uczucia, aż po myśli. Tym samym powraca w pełni świadoma, bogata w doświadczenia i zdolna przejawiać się świadomie na niższych planach stworzenia.

Wyjście świadomością ponad umysł jest właśnie krokiem do przebudzenia. Świadomość zaczyna dostrzegać, że dualny świat dobra i zła jest w rzeczywistości iluzją - wymysłem. Człowiek zaczyna dostrzegać, że każde doświadczenie jest energią miłości (nawet te, które umysł określił jako złe). To po prostu różne aspekty tego samego istnienia. Zaczyna w końcu dostrzegać, że wszystko jest jednością. Choć nie jest takie same, to jest częścią tego samego.

Faktem jest, że dusza nie potrzebuje doświadczać. Dusza niczego nie potrzebuje. Określenie braku i potrzeb zostało stworzone przez umysł. Na poziomie duszy nie ma braku i potrzeb. Istnieje całkowita pełnia teraźniejszości. Dusza nie potrzebuje doświadczać, jednak chce doświadczać. Jest to pierwotna wola istnienia. Można powiedzieć - My chcemy doświadczać. Wszechświat przejawia się przez nasze ciała i poznaje siebie. Kiedy świadomość przestanie zamykać się w określeniach umysłu, zauważa, że jest tu z własnej woli. Każdy człowiek może poczuć tą pierwotną wolę istnienia w ciele. Wielu ludzi przypomina też sobie stan przed narodzinami, kiedy to trwając w "wiecznej świetlistości" wyrazili wolę zejścia w materię - wolę doświadczania. Jest to całkowicie naturalne i zgodne z procesem rozwoju wszechświata.

c.d.n.



autor artykułu: AnandaNa


Komentarze: 
29-04-2007 0:21, samanta napisała:
"W tym punkcie przychodzi najczęściej cierpienie. Po prostu dusza zapomniała, że cała rzeczywistość jest tylko iluzją, a postrzegany świat nie jest ostateczny." AnandaNa

Jeśli rzeczywistosc jest iluzją to czy ma znaczenie wogóle doswidczenia duszy? Doswidczenia w iluzji? Dlaczego wiec umysl wymyśla sobie cierpienia? Jest w tym jakis sens, lekcja , nauka, itp?
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie. Bardzo interesujaca strona , pewnie nie przez przypadek tu sie znalałam.:)
29-04-2007 7:07, AnandaNa napisała:
Jak człowiek ogląda film w kinie - pragnie go obejrzeć, ponieważ lubi wrażenia, lubi uczucia i ciekawe historie. Pragnie tego doświadczać.

Jedyną różnicą jest to, że człowiek na filmie nie zapomina o iluzoryczności filmu. Żyjąc w świecie, dusza (świadomość wszechświata) widzi wszystko jako totalnie realne i prawdziwe (ostateczne).

Sens to poznanie siebie. Poznanie w rzeczywistości całkowicie bezpiecznej i swobodnej. Dla duszy jest to kino, na ekranie którego stwarza się cud poznania.

:)
15-02-2008 1:39, Renay napisał:
"Boskość rozdzieliła się na nieskończoną ilość dusz (cząstek świadomości),"
AnandaNa
To chyba niemożliwe, żeby dusz była nieskończona ilość, napewno jest ich bardzo dużo, aczkolwiek nie może być ich nieskończona ilość.
copyright © 2006 - 2007 RozwójDuchowy.net, mapa strony